Słabizna. Serio. Pomysł fajny, historia z pozoru ciekawa, aktorzy na poziomie, a jednak coś tu nie zagrało. Chyba styl samego filmu. Nie wiem czy to miało być coś na wzór Drogi do zatracenia, ewentualnie Nietykalnych czy może jednak ekranizacja komiksu. Wszystko wydaje się tu mocno przerysowane. Prawdziwi twardziele mają kwadratowe szczęki i szlachetne, ale bezlitosne serca. Złoczyńcy robią straszne rzeczy i jeszcze straszniejsze miny. Dziewczyny są tylko dla ozdoby. Jedna wielka groteska. Nawet dramatyczne sceny wywołały u mnie raczej ironiczny uśmiech niż jakąkolwiek refleksję. Szkoda, miałem nadzieję na dużo więcej.

gs1

Comments

comments