Sto lat temu albo w poprzedniej epoce cyfryzacji grałem namiętnie na rożnych platformach (Atari, Amiga, C64, automaty) w tzw. side-scrollery. To typ gier, w których leci się samolotem/statkiem kosmicznym/innym ustrojstwem w prawą stronę i eliminuje wszystko co się pojawia i próbuje do gracza strzelać. Czasem leciało się w górę ekranu ale reszta zasad bez zmian. Proste? Jasne!

rsgn (2)

     Na premierę konsoli PS4 tytuł tego rodzaju wydała firma Housemarque, znana z genialnego (w co-opie) Dead Nation. W Resogun mamy do dyspozycji trzy statki, kilka poziomów trudności i pięć aren. Tak jest, tu nie latamy sobie swobodnie w nieskończoność. Areny są okrągłe. Pokonywać można je w obie strony. Jest tu też wszystko, czego potrzeba w takiej grze do dobrej zabawy. Power upy do broni, dodatkowe bomby, osłony, ratowanie małych ludzików rozsianych po planszy i obowiązkowa walka z bossem na końcu każdego poziomu. Wszystko dostępne również w coraz popularniejszym trybie co-op. Szkoda tylko, że zabrakło zabawy na podzielonym ekranie.

     Rozgrywka jest dynamiczna, satysfakcjonująca i wcale nie taka łatwa jak zakładałem, że będzie. Szczególnie na wyższych poziomach trudności trzeba się sporo napocić, żeby nie zginąć i zrobić przyzwoity wynik. Grafika jest ładna i ma specyficzny klimat. Nie zachwyca ale jest wystarczająco dobra. W takim tytule nie spodziewałem się fotorealizmu. Summa summarum Resogun to uwspółcześniona wersja klasycznych side-scrollerów, przy którym czas leci szybko. W dodatku abonenci usługi PlayStation Plus dostali go za darmo. Czego tu nie lubić?

Comments

comments