Takie animacje mogą produkować w Holywood taśmowo. Nie czytałem wcześniej o Wielkiej szóstce, nie oglądałem zwiastunów, nie wiedziałem czego się spodziewać. Dostałem rewelacyjny klimat, świetną historię i bohaterów z krwi i kości.

bh61

     Hiro to nadzwyczajnie zdolny nastolatek, który marnuje swój potencjał tworząc roboty biorące udział w nielegalnych walkach. Starszy brat Tadashi – namawia go na wykorzystanie talentu do bardziej pożytecznych celów. Plan dostania się na Uniwersytet najpierw idzie sprawnie, ale nagle… nie będę pisał co dalej. Ciężko napisać cokolwiek nie spojlerując. W każdym razie pojawia się złoczyńca, z którym Hiro musi zmierzyć się w śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywce. Pomagają mu w tym przyjaciele i najlepszy element Big hero 6: robot medyczny Baymax, zaprojektowany przez Tadashiego.

     Nie da się obejrzeć Szóstki obojętnie. Mimo, że wszystkie fabularne niespodzianki dość łatwo przewidzieć – oglądałem film siedząc na skraju krzesła. Nie można nie kibicować Hiro i jego ekipie, nie można nie zakochać się w szczerym i oddanym Baymaxie.  Niesamowite jest ile życia i głębi można tchnąć w postać, która jest robotem. W dodatku praktycznie pozbawionym mimiki.

bh62

     Po stokroć polecam! Film jest absolutnie dla każdego i w dowolnym wieku. Jest z czego się pośmiać, jest czym się wzruszyć. W moim odczuciu wygrywa z Jak wytresować smoka 2 z produkcji a.d. 2014. Oczywiście korony nie odbierze jedynemu słusznemu królowi tegoż roku – Lego The Movie, ale to po prostu inna kategoria wagowa.  Oskar w pełni zasłużony, zakładając, że klocków nawet nie nominowano.

Comments

comments